Popularne Wiadomości

Wybór Redakcji - 2019

Katania, spokojny hedonizm u podnóża wulkanu

Catania (tak zwane „Mediolan Południa”) stosuje się do „carpe diem” z parsimony. To właśnie musisz mieszkać obok Etny, wulkanu, który siał spustoszenie.

Z 360-stopniowego widoku tarasu na dachu na dachu hotelu Una Palace w Katanii można łatwo zobaczyć dychotomię tego miejsca. Z jednej strony wygląd twarzy pewność morza, zawsze wierny i uspokajający. Z drugiej są niepewność Etny, największego wulkanu w Europie że od czasu do czasu odnotowuje się to poza jego imponującą obecnością. Ale Sycylijczycy wiedzą, jak reagować na każdą „niespodziankę” swojego sąsiada i już pokazali, że nie są zastraszani. Żyją w heredyzmie nic szalonego. Wiedząc, jak żyć po włosku w najlepszym wydaniu.

Miasto, drugie co do wielkości na wyspie i Miejsce Światowego Dziedzictwa od 2002 roku, Jest znany jako „Mediolan południa”, ale nie wolno nam zapominać, że we wschodniej części Sycylii są one czymś szczególnym: są Jońską Morzem Śródziemnym, nad morzem, które obmywa wybrzeża.

Przez stulecia Etna siała spustoszenie w Katanii, chociaż miasto dostosowało swoją fizjonomię do tych niepowodzeń i zachowało część swojego baroku. Gwiazdą jest katedra znajdująca się na Piazza del Duomo, gdzie znajduje się także inna jej ikona, Fontanna Słoni. Świadomi niebezpiecznych konsekwencji zapalającego charakteru Etny, w Katanii mają zastosowanie do „carpe diem” z parsimony. Jest to jedno z tych miejsc, w których drzemka nie jest osobistą opcją. To ogólna miara. Prawie żaden sklep nie jest otwarty od pierwszej do czwartej po południu, a nawet ulice drzemią.

Umiejętność życia we Włoszech u stóp Etny © Una Palace de Catania

Aktywność jest skoncentrowana na początku dnia, z rynkami gastronomicznymi i na tarasach i winiarniach o zmierzchu. Rano, jadąc Via Garibaldi z Piazza del Duomo, sklepy spożywcze, które zajmują sąsiednie alejki, wychodzą na zewnątrz ze swoimi straganami z jedzeniem. Podkreśla świeże ryby, szczególnie na Piazza Alonzo di Benedetto. Gatunki morskie prawdopodobnie nigdy nie widziane i takie ciekawostki jak spatola. Jest to odmiana włócznika (pesce sciabola), która jest nazwana i ugotowana inaczej niż reszta Włoch. „To jak cazzo, które nazywamy tutaj mingą” - wyjaśnia sklepikarz, geniusz i postać w najczystszym sycylijskim stylu. Spacer po rynku to idealna okazja, aby nabrać ostrygi.

Zachód słońca z dachu jest zaskakująco spokojny. Jego widoki na dachy z siódmego piętra na Via Etnea obejmują ciche zagrożenie wulkanem, który dominuje w panoramie tego miejsca.Kiedy niebo jest barwione czerwoną lawą, obraz ma być zapamiętany. W swoim liście odwołują się do coraz bardziej rozpowszechnionej formuły apperatywny: za dziesięć euro możesz wypić koktajl z bufetem z „obowiązkową” kuchnią włoską: pommodori secci, wybór sera i salami.

Miasto Catania © Thinkstock

Stamtąd widać pobliskie Villa Bellini, ciekawy park między Via Sant Euplio i Via San Tomaselli. I w alejkach, które przecinają Via Etna vinaterias rozmnażają się. Typowe dla tego regionu jest jedzenie arancino, kulki z panierowanego ryżu, smażonej i faszerowanej kurczakiem, serem lub szpinakiem. Crespella to nadziewane miękkie placki (anchois). Dla najbardziej ciekawych Spritz to lokalna soda, która również stara się zyskać popularność na tym obszarze kraju. Polega na dodawaniu do wody syropu gazowego o najróżniejszych smakach, takich jak czerwona mandarynka. Trudno konkurować z dobrym winem lub piwem.

Kto nie zadowala się podziwianiem wulkanu z daleka, są codzienne wycieczki, a ktokolwiek wybiera plażę, istnieją również przeciwne opcje. Na wschodnim krańcu Corso Italia, gdzie rozproszone są niektóre butiki dużych firm modowych, można dotrzeć do Piazza Europa. Kilka minut pieszo dojdziesz San Giovanni, tętniąca życiem czarna plaża z lawą, z tyloma gigantycznymi skałami jak fluorescencyjne speedos. Bardziej konwencjonalne, ze względu na piasek i ubrania kąpielowe, są plaże otaczające latarnię morską w południowej części wybrzeża.

Rynki w Katanii są niezbędne © Corbis

Zostaw Swój Komentarz