Popularne Wiadomości

Wybór Redakcji - 2019

Luksus azjatycki w Birmie: hotel Strand Yangon (115-letnie dziecko)

Sto piętnaście lat po inauguracji, The Strand Yangon, jeden z klasycznych hoteli Azji Południowo-Wschodniej, odradza się w stolicy Birmy.

115-letnie dziecko © The Strand Yangon Hotel

Są hotele i hotele. Istnieją hotele designerskie, tematyczne i ekologiczne. A także hotele docelowe. Ale kiedy mówimy o tej ostatniej kategorii, niewielu na świecie może twierdzić, że jest tak samo jak hotel The Strand Yangon. I rzeczywiście, przez wiele lat był to nie tylko najlepszy, ale jedyny hotel w Yangon (dawny Yangon), kiedy obecny Birma wciąż była kolonią Imperium Brytyjskiego i na jego liście klientów było więcej gwiazd niż czerwony dywan.

Strand Yangon, mały kawałek historii © D.R.

To było w 1901 roku, kiedy „Hiltonowie”, bracia Sarkies, pochodzący z Persji, zainaugurowany The Strand Yangon. Był to trzeci hotel ze swojego szczególnego portfolio, obok legendarnego loterii Raffles w Singapurze (znanej już jako Savoy of the East) oraz Eastern & Oriental w Penang. Pomimo ich zerowego doświadczenia w świecie gościnności, Sarkies byli napalonymi kupcami i wiedzieli, jak zobaczyć niszowy rynek, który miał być objęty: potrzebą europejskich podróżników, aby poczuli się jak w Europie w Azji. W ten sposób „wymyślili” nową formę gościnności w Azji Południowo-Wschodniej, nowy „azjatycki luksus” ściśle zgodny ze standardami Starego Kontynentu, ale w odległe, egzotyczne miejsca i zawsze w uprzywilejowanych lokalizacjach.

The Strand Yangon, mieści się w pięknym stiukowym budynku z końca XIX wieku, który wychodzi na rzekę Irawadi (pod numerem 92 na Strand Street) żył na początku XX wieku złotym wiekiem, niezbyt złotym. Od królów po książąt, od prezydentów rządów po intelektualistów - wszyscy tu i teraz przebywali gdzie nie brakowało jedwabiu lub rosyjskiego kawioru. Ale wojny i wydarzenia polityczne w połowie stulecia przyniosły ze sobą serię przykutych dziur, wzlotów i upadków, zmian nazwisk, a nawet bomb, które ograbiły go ze wszystkich wspaniałość To uczyniło go sławnym.

Wynalazcy azjatyckiego luksusu: Strand Yangon © D.R.

Sto piętnaście lat po inauguracji nowy Strand się odrodził. I zrobił to tak, jak był hotel, odzyskując swój kolonialny styl i oryginalny urok. Jakby nic się nie stało. Wchodząc dzisiaj do lobby, możesz szybko przejść do innego miejsca. Do jednego z glamour i wyrafinowania, w otoczeniu antyków burnese, wazonów i paneli lakierniczych przywiezionych z Bagán, krzeseł z rattanu, imponujących „żyrandoli” i, oczywiście, tych oryginalnych wentylatorów sufitowych, które przeczesują powietrze i znak, z z kolei „taneczny” rytm wszystkiego, co się tu dzieje.

Trzydzieści jeden pokoi. Wszystkie apartamenty (prezydencki jest największy w Myanmarze, ma ponad 200 metrów); każdy ze swoim osobistym kamerdynerem, który przez 24 godziny jest czujny na wszelkie pragnienia. Trzydzieści jeden pokoi, które destylują historię, z oryginalnym zagłówkiem z drewna tekowego (w łóżkach king size), jak podłoga i niektóre meble; aw łazience pyszne udogodnienia brytyjskiej firmy Molton Brown (jako ukłon w stronę przeszłości lub decyzją nowego dyrektora, który przybywa bezpośrednio z Myfair?), ale także pigułka thanaka, ta pasta z kory drzewa, którego kobiety używają do malowania i ochrony twarzy przed słońcem w Birmie.

Trzydzieści jeden pokoi. Wszystkie apartamenty © D.R.

Jeśli noc jest doświadczeniem w tym hotelu, nie mniej wstajesz i jesz śniadanie Kawa pasemkowa, wypełniona żółtą tkaniną z rysunkami świątyń Yangon i ozdobiona odświeżeniem Keltias. S.wejdź na jedno z czerwonych krzeseł z rattanu z dobrą lekturą (czekając przy stole), czy to gazeta dnia (brytyjska czy birmańska), historia hotelu ... czy menu śniadaniowe (ponieważ tutaj tak, masz śniadanie a la carte)! I wybieraj między pysznymi i oryginalnymi sokami (na przykład limonką, ananasem i wanilią), świeżo upieczonymi ciastami, owsianka lub jakieś jajka po benedyktyńsku i dobrą kawę lub różnorodne herbaty (jak trzeba).

Café Strand sprawi, że się zakochasz © D.R.

Włoski szef kuchni Christian Martena jest odpowiedzialny za wszystko i doradza również kierownikowi restauracji (najbardziej eleganckiemu w kraju?), Po przejściu przez kilka gwiaździstych restauracji europejskich, własnej w Bangkoku i kilku miesiącach zwiedzania Birmy aby zanurzyć się w kulinarnych korzeniach, które łączą się w potrawach z akcentami śródziemnomorskimi i europejskimi (jak poprzednio).

Stoły restauracyjne w hotelu Strand Yangon © D.R.

Nazwa i klientela uległy zmianie Bar Sarkies (nazwany na cześć założycieli hotelu), ale cała reszta jest prawie taka sama w hotelowym barze: imponujący solidny teak bar z wielkim okrągłym lustrem, lustrami, starymi zdjęciami i stolikiem kawowym bilard i brytyjska heraldyka wyryte na ścianie. Tutaj się upili Sir Noël Coward, Rudyard Kipling, Orson Welles lub później (i prawdopodobnie także więcej) Mick Jagger ... Teraz dobra kolekcja whisky i słodu oraz nie mniej dobra klasa klasycznych koktajli i niektórych charakterystycznych drinków, w tym tych, które przygotowuje twój włoski barman Rum Mandalay lub te, które używają beczek bezpośrednio, które macerują tam przez tygodnie. Ponieważ wszystko tutaj jest kwestią dobrych składników i czasu.

Do zobaczenia w Sarkies Bar © D.R.

Zostaw Swój Komentarz